Historia


Znajdziesz tutaj artykuły i publikacje, które dotyczą historii ewangelików w Europie, Polsce oraz Szczecinie, publikacje związane z dziejami parafii na Łasztowni (dzielnica Szczecina). Mamy nadzieję, że dział ten będzie uzupełniany, szczególnie w kontekście zbliżającego się Roku Jubileuszowego 500 lecia Reformacji (1517 – 2017).

O Reformacji

Reformacja to ruch religijny, który rozpoczął się wewnątrz Kościoła Rzymsko-Katolickiego w XVI wieku. W jego wyniku nastąpił rozpad chrześcijaństwa na zachodzie na dwa główne nurty – katolicyzm i protestantyzm.

W dużym uproszczeniu, Reformacja wyrosła na podłożu nadużyć w Kościele Rzymskim, które stawały się coraz bardziej widoczne i coraz poważniejsze w miarę upływu czasu. Już dużo wcześniej przed przełomowym rokiem 1517 różni ludzie zwracali uwagę na pewne niepokojące rozbieżności wewnątrz tego Kościoła. Do prekursorów Reformacji zaliczamy m.in. Piotra Waldo (XII w.), Jana Wiklefa (zm. w 1384 r.) i Jana Husa (zm. w 1415 r.). Wspomniane rozbieżności można ogólnie podzielić na dwa rodzaje – pierwsze dotyczyły kontrastu między nauką Kościoła, a zastanymi praktykami. Drugi rodzaj to kwestionowanie ówczesnej nauki Kościoła (w sensie dogmatyki, choć i pewnych zwyczajów kościelnych jak np. celibat) i wykazywanie jej niezgodności ze Słowem Bożem i nauką Ojców. Cytowano więc nie tylko Biblię, lecz także np. pisma Augustyna, w których wypowiadał się on na sporny temat, aby zbić argumenty obrońców rzymskiego Kościoła. Biblia jednak pozostała najważniejszym punktem odniesienia do weryfikacji wszelkich nauk, jako nieomylne Boże Objawienie dane człowiekowi. Choć człowiek może w swojej wierze, w tym, co mówi i myśli, błądzić, to Słowo Boże jest prawdziwe od początku do końca. Z takiego przekonania wzięła się tzw. formalna zasada Reformacji, mianowicie: sola scriptura – jedynie Pismo Święte jest źródłem zasad wiary. Często widzimy przy okazji omawiania zasady sola scriptura zestawienie Pismo-Tradycja. W Kościołach katolickich (jak również w prawosławiu), gdzie zasada sola scriptura nie obowiązuje, za źródło wiary uznaje się zarówno Pismo jak i Tradycję (ewentualnie także tzw. objawienia prywatne, jeśli są zaakceptowane przez Kościół hierarchiczny). Kościoły protestanckie stoją na stanowisku, że jedynym źródłem wiary jest Pismo Święte, a tradycja (pisana przez małe „t”) może współistnieć z Pismem, ale nie jako źródło wiary, lecz raczej jej rezultat, i tylko do tego stopnia, w którym wyraźnie sprzeciwia się Pismu.

Co reformatorowie właściwie zarzucali papiestwu? Z lekcji historii pamiętamy najlepiej sprawę odpustów, zacznijmy więc od niej. Właściwie do dziś nam, protestantom, trudno jest zrozumieć naukę kryjącą się za słowem 'odpust'. Sytuację komplikuje fakt, że nauka ta bardzo mocno zmieniła się w Kościele rzymskim od XVI wieku i choć do dziś odpusty są zachowane, to np. nikt dziś ich już nie sprzedaje. Jeżeli chcemy na tę sprawę spojrzeć uczciwie, musimy rozróżnić też pomiędzy oficjalną nauką na ten temat, a jej przekazem i odbiorem wśród wierzących, ponownie analizując osobno sytuację w Kościele średniowiecznym i dzisiejszym. Nie zajmując się analizą wszystkich tych aspektów, możemy z czystym sumieniem stwierdzić, że odpusty postrzegane były przez ogół wierzących jako, używając kolokwialnego języka, swego rodzaju „okazja” do pozbycia się grzechów w sposób łatwy i przyjemny. List odpustowy można było kupić, wystarczyło więc to zrobić, aby uspokoić zatrwożone sumienie. Co więcej, Kościół nauczał, że ma także moc uwalniać od grzechów dusze znajdujące się w czyścu, tak więc żyjący ludzie mogli płacić pewną sumę pieniędzy za dusze swoich zmarłych i tym samym ulżyć w cierpieniach tym, którzy znajdowali się w zaświatach. Reformatorzy zakwestionowali taką naukę o odpustach, argumentując, że zbawienia dostępujemy darmo, nie poprzez kupienie odpustu czy wykonanie jakiegokolwiek, choćby i najbardziej pobożnego uczynku, lecz z Bożej łaski, dzięki zasłudze Jezusa Chrystusa. Sami nigdy nie wiedzielibyśmy czy nasze uczynki złagodziły Boży gniew, czy też były niewystarczające (faktycznie są one niewystarczające do zmazania nawet najmniejszego grzechu). Skąd więc sumienie człowieka miało wiedzieć, że grzechy jego są odpuszczone, jeśli nawet, w świetle tego, co tu zostało przedstawione, odpust nie gwarantował mu tego? Reformatorzy odpowiedzieli na to pytanie przywołując powtarzające się wiele razy na kartach Pisma Świętego wypowiedzi o usprawiedliwieniu z wiary. Człowiek musi wierzyć, że Bóg odpuszcza mu grzechy, nie dlatego, że człowiek stara się czynić dobrze, lecz dlatego, że za grzechy ludzi umarł Jezus na krzyżu. Choćby nie wiadomo jak bardzo człowiek starał się być sprawiedliwym, zawsze „zasłuży” sobie sprawiedliwością nie na nagrodę, lecz na karę – potępienie. Tylko Jezus był bez grzechu, On sam z siebie złożył ofiarę za wszystkich grzeszników, którzy od tej pory, jeśli chcą być zbawieni, muszą sie Jego uchwycić wiarą. Trzeba wiedzieć tylko tyle, a zarazem aż tyle. Jeśli wierzy, że grzechy odpuszczone są przez odpust, to znaczy, że swoją nadzieję na zbawienie pokłada się nie w Bożej łasce i zasłudze Jezusa, lecz we własnym uczynku; zbawienie nie jest więc już darem Bożym, lecz czymś w rodzaju zapłaty. Ale, Reformatorzy mówili, zbawienie nie kosztuje – jest darmo. Rzecz dana darmo jest wyrazem czyjeś dobroci względem obdarowanego; w przypadku odpuszczenia grzechów jest także wyrazem łaski, gdyż Bóg trzyma w swoim ręku nasze potępienie i nasze życie wieczne. Dostać od Niego życie wieczne to jest wyraz łaski. W ten sposób, wyjaśniliśmy dwa kolejne, ściśle powiązane ze sobą pryncypia Reformacji, które określają stanowisko Kościołów protestanckich względem zbawienia człowieka: sola fide – jedynie z wiary, oraz sola gratia – jedynie z łaski.

Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca usprawiedliwienia, którą wypadałoby tutaj poruszyć, mianowicie wstawiennictwo świętych i pośrednictwo w usprawiedliwieniu, oraz związany z tym kult świętych i kult Marii. Protestanci uważają na podstawie Biblii, że jeśli grzeszny człowiek szuka usprawiedliwienia, to może je znaleźć u Boga, do którego przyjdzie tylko przez Jezusa Chrystusa. Tylko i wyłącznie Jego śmierć może przejednać Sędziego. Nauka o kulcie świętych, o tym, że należy się do nich zwracać (jest to przykład jednej z doktryn katolickich, których istotę nam, protestantom, trudno zrozumieć, gdyż nie mówi ona o modlitwie do świętych, leczprzez świętych do Boga) nie tylko z prośbą o zbawienie, ale generalnie w różnych potrzebach życiowych (np. do, czy też przez, św. Rafała w trakcie podróży, do / przez św. Antoniego jeśli coś zgubiliśmy). Protestancka nauka odrzuca wszelkie pośrednictwo świętych, jako ujmujące chwałę zasłudze Jezusa. Wszelkie modlitwy zanosimy do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa, natomiast pokładanie nadziei w świętych jest, według Reformatorów, nadużyciem. Zamiast tego (choć różne wyznania protestanckie reprezentują różne poglądy na ten temat), święci mogą być stawiani jako wzory do naśladowania. Nigdy jednak nie są obiektem kultu i nie kieruje się do nich (czy też przez nich) modlitw, gdyż kult i modlitwa mogą mieć odniesienie tylko do Boga, do którego jedynympośrednikiem jest Jezus Chrystus. Stąd czwarta zasada Reformacji, solus Christus – jedynie Chrystus.

Wróćmy jeszcze na chwilę do czasów średniowiecza. Sprawa odpustów posłużyła nam jako pewien punkt wyjścia do wyjaśnienia czterech podstawowych zasad Reformacji. Odpusty i związane z nimi zanegowanie nauki o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę, jednakże, nie były jedynym czynnikiem odpowiedzialnym za wielkie zmiany w Kościele. Wymieniając pozostałe czynniki ograniczymy się z konieczności do krótkiej listy. Oprócz kupczenia odpustami krytykowano więc kupczenie mszami, celibat księży, podawanie świeckim wiernym Komunii Świętej pod jedną postacią (dodatkową kwestią sporną tutaj była doktryna o przemienieniu, czyli transsubstancjacji), zepsucie moralne Kościoła i instrumentalne podejście do wiary (o czym Luter przekonał się już w trakcie swej podróży do Rzymu w 1510 r.), despotyzm niektórych biskupów i papieży, formułę zakonów i klasztorów, a także fakt odprawiania mszy po łacinie, co było niezrozumiałe dla prostego ludu.

Na końcu wypada wymienić jeszcze największych Reformatorów. Obok Marcina Lutra, byli nimi także SzwajcarJan Kalwin (zm. 1564; do jego nauk nawiązują tzw. Kościoły tradycji reformowanej; uwaga: Kościoły reformacyjne to wszystkie powstałe w okresie Reformacji, natomiast Kościoły reformowane, to Kościoły tylko jednego z nurtów Reformacji, identyfikowanego przede wszystkim właśnie z Janem Kalwinem, a także z innym Reformatorem szwajcarskim, Ulrichem Zwinglim, zm. 1531 r.), Filip Melanchton (bliski współpracownik Marcina Lutra, autor Konfesji Augsburskiej), król Anglii Henryk VIII (zerwał więzi Kościoła angielskiego z Rzymem i ustanowił Kościół państwowy, zwany anglikańskim). Wspomnieć też trzeba postać Jana Łaskiego, polskiego reformatora, działającego zarówno w Polsce jak i za granicą.

Patrząc dzisiaj, z perspektywy historii, wskazujemy na datę 31.10.1517 r. – dzień, w którym Marcin Luter przybił swe 95 Tez o odpustach do drzwi wittenberskiej katedry – jako na datę symboliczną, przełomową, oznaczającą początek Reformacji. Nie możemy jednak zapomnieć, że Kościół musi w każdych czasach nadążać za zmianami, jakie dokonują się wokół niego, aby nie powtórzyć błędu zastygnięcia w sztywnych strukturach, jaki popełnił Kościół rzymski w średniowieczu. To nie mają być zmiany za cenę wyrzeczenia się „niewygodnych” być może (z punktu widzenia niektórych, którzy chcieliby dostosowywać Kościół do własnego obrazu życzeniowego) zasad wiary, ale takie, które umożliwią Kościołowi prowadzenie działalności, do której jest powołany, w nowych warunkach. One są zmienne, ale zadanie zwiastowania Ewangelii się nie zmienia. Sama Ewangelia też się nie zmienia. Kościół powinien być zreformowany i ciągle reformujący się (ecclessia reformata et semper reformanda) – to też jest jedna z zasad Reformacji.

Publikacje do pobrania:

doc
Parafia Ewangelicko-Augsburska Świętej Trójcy na Łasztowni w Szczecinie

doc
Muzyka Szczecina

doc
„Chrześcijanin w Trzeciej Rzeszy a Chrześcijanin w III RP: duchowość Bonhoeffera dziś” ks. dr Joel Burnell Ewangelikalna Wyższa Szkoła Teologiczna (EWST), Wrocław

doc
Modlitwa i czyn sprawiedliwy Duchowość i ruch oporu na Pomorzu – wpływy Dietricha Bonhoeffera Biskup dr Hans – Jürgen Abromeit

 

Parafia
Ewangelicko-Augsburska
Świętej Trójcy w Szczecinie
ul. Energetyków 8
70-656 Szczecin

tel. +48 91 462 41 43
fax +48 91 462 44 22
parafia-szczecin@luteranie.pl
ks. Sławomir Janusz Sikora
+48 609 912 878
 
Konto:
KOD SWIFT:  BPKO PL PW
40 1020 4795 0000 9602 0004 1970
Regon 810883685
NIP 955-14-88-479